Founderze, te pytania musisz sobie zadać

O co należy zapytać siebie samego, kiedy wymyślasz produkt. Radzi Karol Gałan, Product Owner w Red Sky.

Tworzenie startupu to fascynujący i pełen wyzwań proces. Pomysł przechodzi od koncepcji do rzeczywistości, a marzenia stają się potencjalnie rewolucyjnymi produktami lub usługami. Jednak przedsiębiorcy, zarówno founderzy, jak i Product Ownerzy, którzy pragną odnieść sukces w świecie startupów, muszą na początku odpowiedzieć sobie na kilka ważnych pytań. To szczególnie istotne na samym początku tej ścieżki – podczas wymyślania produktu zupełnie from scratch.

Poniżej znajdziesz listę fundamentalnych pytań, dotyczących pięciu aspektów produktu. Ponadto, wyjaśniamy na czym w danym kontekście warto się skupić. 

Zapamiętaj: każde pytanie jest jak kamień węgielny, który tworzy całą strukturę startupu, a brak odpowiedzi na nie może zagrażać końcowemu sukcesowi. 

Problem

1/ Jakie są niezaadresowane potrzeby naszego klienta?

2/ Czego tak naprawdę potrzebuje nasz klient?

3/ W jaki sposób nasz produkt może poprawić życie użytkownika, którego problem dostrzegamy?

Naszym głównym zadaniem jest rozwiązanie palącego problemu użytkowników, o czym jest łatwo zapomnieć, skupiając się wyłącznie na produkcie lub usłudze. Ważne jest dla nas, aby od początku starać się zderzać z rzeczywistością i przestawić myślenie z “rozwiązań” na “zrozumienie problemu/potrzeby”. Aby to zobrazować, możemy posłużyć się słynnym przykładem z firmy, która chce sprzedać produkt jakim jest wiertło. Należy zrozumieć, że klient nie potrzebuje w rzeczywistości wiertła jako produktu, tylko potrzebuje otworu w ścianie i szuka sposobu, aby spełnić swoją potrzebę. W ten sposób otwieramy się na nieszablonowe myślenie o problemie.

Grupa docelowa

4/ Jaka jest demografia danej osoby (wiek, gdzie mieszka, gdzie i w jaki sposób pracuje)? 

5/ Jak wygląda dzień z życia takiej osoby, gdzie są potencjalne punkty styku z moim rozwiązaniem? 

6/ Czego szuka i jakie może mieć marzenia oraz obawy taka osoba?

Nie istnieje produkt lub rozwiązanie dla wszystkich. Musisz, nawet kreśląc pomysł biznesowy w notatniku, wiedzieć dla kogo on ma być (skoro już wiesz, jakie problemy rozwiązuje). To system naczyń połączonych. Być może tych grup docelowych będzie kilka i Twój produkt odpowiada na inne potrzeby (lub problemy) każdej z nich.

Technologia  

7/ Czy jesteśmy w stanie zbudować ten produkt biorąc pod uwagę: nasze zasoby, czas oraz umiejętności?

8/ W jaki sposób użyta przez nas technologia dostarczy wartość użytkownikowi? 

9/ Czy użycie wybranej przez nas technologii jest uzasadnione z punktu biznesowego?

Podczas myślenia o technologii, musimy wziąć pod uwagę wiele czynników. Istotne jest spojrzenie w przyszłość i zastanowienie się jaką technologię powinniśmy dobrać w teraźniejszości, abyśmy mogli bez przeszkód skalować nasz biznes. Przykładowo: możemy na początku zbudować nasz produkt w starszej technologii, aby zaoszczędzić pieniądze. Musimy liczyć się z faktem, że po czasie zmiana na nowszą technologię może być niezbędna, a co za tym idzie, sumując wszystkie koszty, migracja może być bardziej kosztowna niż wykorzystanie nowej technologii od samego początku. 

Jedną z pierwszych rzeczy, które możemy zrobić. to rozmowa ze specjalistami i inżynierami, którzy pracują z danymi technologiami na co dzień. Poza dogłębną znajomością technologii, to oni najczęściej podsuwają najlepsze pomysły na ulepszenie naszego produktu lub usługi.

Rynek

10/ Czy rynek, na który kierujemy produkt/usługę jest już zagospodarowany przez inne, podobne rozwiązania? 

11/ Czym możemy wyróżnić się na danym rynku? 

12/ Czy rynek, o którym myślimy naprawdę potrzebuje naszego produktu/usługi? Czy segment rynku, który chcemy obsłużyć już istnieje, czy musimy go stworzyć?

W kontekście rynku warto zastanowić zacząć od podstaw i zastanowić się gdzie tak naprawdę leży nasz rynek. W przypadku nowych technologii i startupów nie musi być to wcale oczywiste, a poszczególne segmenty mogą się przeplatać (czyli np. nasz produkt w przeciwieństwie do konkurencji może obsługiwać więcej niż jeden rodzaj rynku). Naszym zadaniem jest zrozumienie, czy istnieje nisza, którą może zaadresować nasz produkt lub usługa, ponieważ od tej wiedzy będą zależały decyzje ws. strategii produktowej. 

Przyszłości nie możemy przewidzieć, ale jesteśmy w stanie od początku budować nasz produkt z myślą o elastyczności. Rozumiem przez to nieprzywiązywanie się do jednego pomysłu, ale także do jednego typu rynku czy klientów, ponieważ możemy być pewni, że prędzej czy później się on zmieni lub ewoluuje.

Konkurencja

13/ Jak konkurencja komunikuje swoją propozycję wartości? 

14/ Jakie są największe sukcesy i problemy konkurencji oraz skąd się one biorą? 

15/ Co możemy zrobić lepiej, inaczej?

W naszym procesie, który praktykujemy w Red Sky, konkurencja jest punktem wyjściowym do rozpoczęcia analizy potencjalnego rozwiązania. Dzieje się tak ponieważ kiedy myślimy o naszym rozwiązaniu, to powinniśmy się pochylić nad problemem, które ono rozwiązuje. Z kolei kiedy znamy problem to możemy zastanowić się w jaki sposób był dotychczas adresowany oraz dlaczego akurat na takie (a nie inne) produkty postanowiła zdecydować się nasza konkurencja.

Powodzenia!

Karol Gałan